Polecany post

Zapachy :: Chwilowa wiosna (AVON EVE Truth)

Ostatni dzień lutego, a za oknem zupełnie jak nie luty. Niepotrzebne podkute buty, słońce świeci, ptaszki ćwierkają. Poszłabym na spacer, al...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Makijaż :: Świetna, tania, polska – baza rozświetlająca Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer

Makijaż :: Świetna, tania, polska – baza rozświetlająca Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer

W dziedzinie kosmetyków chyba nic mnie tak nie cieszy, jak znalezienie kosmetyku, który jest świetny, niedrogi a do tego polski. Właśnie te trzy punkty odhacza baza rozświetlająca Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer.



Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer - Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż





Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer
– Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż



Baza ma gwarantować efekt wygładzonej i rozświetlonej cery. Według producenta może być stosowana jako samodzielny kosmetyk lub w połączeniu z podkładem. Ma nadawać skórze zdrowy blask, nadawać wypoczęty wygląd, minimalizować widoczność drobnych niedoskonałości,  cieni i przebarwień, wygładzać zmarszczki, a przy tym przedłużać trwałość makijażu. Kosmetyk zawiera pochodną kwasu hialuronowego oraz specjalnie dobrane składniki o działaniu nawilżającym i chłodzącym, między innymi sok z liści aloesu o właściwościach wygładzających i kojących. Produkt przeznaczony jest dla każdego rodzaju skóry, przebadany pod kontrolą lekarza dermatologa. 



Skład (INCI): AQUA (WATER), GLYCERIN, ETHYLHEXYL PALMITATE, PROPYLENE GLYCOL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, MICA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYMETHYLSILSESQUIOXANE, SODIUM ACRYLATES COPOLYMER, SODIUM POTASSIUM ALUMINIUM SILICATE, SILICIA, LECITHIN, ETHYLHEXYLGLYCERIN, SODIUM HYALURONATE, DIAMOND POWDER, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, POTASSIUM SORBARTE, SODIUM BENZOATE, CI 77007 (ULTRAMARINES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).


Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer - Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż
Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer - Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż
Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer - Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż
Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer - Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż



Bazę zamknięto w plastikowej butelce wyposażonej w sprawnie działającą pompkę. Plastik jest gruby i porządny, a pompka odkręcana, więc kiedy już trudno coś wycisnąć z butelki, można po prostu pompkę odkręcić i wytrząsnąć czy wygrzebać ostatnie krople (polecam patyczki do szaszłyków). Za to naprawdę producentowi należą się pochwały, bo bardzo nie lubię, kiedy w opakowaniu zostaje kosmetyk, ale nie ma możliwości, żeby się do niego dostać, jak w przypadku wielu podkładów z pompką. Dodam też, że butelka wykonana jest z fioletowego plastiku, a znajdująca się wewnątrz baza ma jaśniejszy i bardziej subtelny kolor, więc się go nie trzeba bać.

Baza ma lekką nawilżającą konsystencję i nie ma nic wspólnego ze śliskimi bazami silikonowymi. Jest dość wydajna – na pokrycie całej twarzy wystarczają 2-3 pompki (nakładam ją również pod oczy). Na skórze przez chwilę wygląda nieco dziwnie, bo daje lawendową poświatę, jednak szybko się wchłania i zostawia po prostu ładny blask – nie wygląda sino czy szaro. Na mojej jasnej cerze baza całkiem nieźle wygląda solo, mimo że trochę mieni się w słońcu, jednak i tak zazwyczaj sięgam po odrobinę podkładu, którą maskuję przebarwienia i wyrównuję koloryt.

Jaki daje efekt? Rozświetla i niweluje oznaki zmęczenia, a do tego przedłuża trwałość makijażu i delikatnie nawilża skórę. Nie wierzcie jednak producentowi – zmarszczek nie wygładzi, ta deklaracja jest nieco na wyrost, delikatnie mówiąc. Za to obietnica przedłużenia trwałości makijażu jest moim zdaniem spełniona, podkład dłużej utrzymuje się w dobrym stanie.

Wiem, że bywa porównywana – prawdopodobnie ze względu na odcień – do bazy marki BECCA, jednak nie mogę się w tej kwestii wypowiedzieć, bo nigdy na bazę BECCA się nie skusiłam. Jeśli macie jakieś doświadczenia, dajcie znać w komentarzach.

Baza kosztuje w regularnej cenie około 26 zł/ 30 ml jednak można upolować ją taniej w promocji (o ile się nie mylę, zapłaciłam niecałe 18 zł). To dla mnie zdecydowanie jeden z największych hitów 2018 roku. Zostanę mu wierna.

♥♥♥♥♥ (5/5)


  Znajdź Bell HYPOAllergenic Beauty Glow Primer – Hypoalergiczna baza rozświetlająco-upiększająca pod makijaż w najlepszej cenie





Próbowałyście tej bazy?
Macie jakieś porównanie z bazą BECCA?
Co sprawdziło się u Was z linii Bell HYPOAllergenic?




Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.
Makijaż :: Jesienne pomadki nude AA Wings of Color

Makijaż :: Jesienne pomadki nude AA Wings of Color

Jakiś czas temu trafiła do mnie cała kolekcja jesiennych pomadek AA Wings of Color i w końcu mogę je wam pokazać.



AA Wings of Color pomadki z jesiennej kolekcji NUDE



Pomadki z linii AA Wings of Color to – jak zapewnia producent – połączenie trwałego koloru z pielęgnacją. Mają kremową konsystencję, zawierają olej z owoców acai i krokosza barwierskiego, witaminy A, E i C, które silnie nawilżają i regeneruje delikatną skórę warg. Połączenie składników aktywnych dodatkowo chroni usta przed pierzchnięciem i utratą naturalnego barwnika. Ekskluzywna formuła z mikronizowanymi pigmentami HD ma nadawać ustom intensywny, głęboki, lśniący kolor, a także zapewniać intensywną pielęgnację. Na kolekcję NUDE składają się cztery odcienie.



AA Wings of Color pomadki z jesiennej kolekcji NUDE
AA Wings of Color pomadki z jesiennej kolekcji NUDE



A tak prezentują się na ustach:



AA Wings of Color, 87 Vanilla Nude
AA Wings of Color, 88 Smoky Nude
AA Wings of Color, 89 Blush Nude
AA Wings of Color, 90 Glam Nude



W jesiennej kolekcji pomadek nude AA Wings of Color trzy odcienie są czysto kremowe: 87 VANILLA NUDE★ – bardzo jasny ciepły róż, 88 SMOKY NUDE – nieco rudawy beż, 89 BLUSH NUDE – bardzo jasny baby pink. Czwarty odcień, czyli 90 GLAM NUDE★, to ciepły róż wzbogacony złotymi drobinkami. 

O ile odcień 88 Smoky Nude wygląda na mnie znośnie, to 87 i 89 zupełnie do mnie nie pasują, po prostu nie mój typ. Unikam pomadek gaszących i rozjaśniających mój naturalny odcień ust, bo wyglądam w nich niezdrowo, nie są to też odcienie korzystne dla odcienia moich zębów. Za to wspomniany 90 GLAM NUDE, skradł moje serce i od razu trafił do podręcznej kosmetyczki. Ma w sobie wszystkie zalety pomadki typu MLBB (my lips but better), a do tego te złote drobinki dodające nieco metalicznego blasku... Cudo. Ślicznie współgra z moim kolorytem, dodaje świeżości, a przy tym jest niezwykle naturalny i neutralny. Moim zdaniem ta pomadka ma też nieco inną formułę, jest gładsza, bardziej równomiernie się rozprowadza. 



Atqa :: AA Wings of Color, 90 Glam Nude
Atqa :: AA Wings of Color, 90 Glam Nude



Pomadki dostępne są w drogeriach Rossmann, również online:
w cenie 23,99 zł/ 3,8 g.




Lubicie pomadki nude?
Próbowałyście pomadek AA Wings of Color?



Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.
Makijaż :: LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation

Makijaż :: LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation

Kiedyś w podkładach ceniłam przede wszystkim odpowiedni odcień, bo karnację mam raczej jasną, i w miarę dobre krycie, oczywiście bez efektu maski, ale jednak. Z wiekiem jednak zaczęłam doceniać podkłady lżejsze, bardziej nawilżające i niekoniecznie mocno kryjące. 



LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation



Do marki LUMENE mam wielki sentyment. Używałam jej kolorówki lata temu pod koniec liceum i w czasie studiów. Nie należała do szczególnie tanich, ale z tego, co pamiętam, ceny były bardziej drogeryjne, niż obecnie. Dobrze wspominam podkłady – lubiłam matujący – i prasowany transparentny puder w granatowym opakowaniu. Zużyłam ich całkiem sporo. Później używałam też bazy pod cienie tej marki, lubiłam ją bardziej niż słynną Artdeco. Buszując latem po sklepach internetowych, a muszę przyznać, że to wciągające zajęcie i w kilku sklepach mam zawsze pełny koszyk, bo chciejstwa są, a z kasą gorzej, zamarzył mi się właśnie taki sentymentalny powrót do LUMENE i w końcu zdecydowałam się na podkład NORDIC NUDE NATURAL GLOW FLUID FOUNDATION, który obiecywał spełnić moje obecne wymagania wobec podkładów, o których wspomniałam w pierwszym akapicie.

Płynny wegański podkład Nordic Nude Natural Glow fińskiej marki LUMENE to, jak zapewnia producent, lekki podkład pozwalający na uzyskanie efektu udoskonalonej, lecz nagiej skóry z naturalnym glow. Przepuszczająca powietrze długotrwała formuła wzbogacona została kompleksem Lumene Skinarctic Lumenessence, dzięki czemu nawilża, rozjaśnia i wygładza skórę. O ochronę przeciwsłoneczną dba SPF 20.


Skład (INCI): AQUA (WATER), CYCLOPENTASILOXANE, ISODODECANE, ETHYLHEXYL METHOXYCINNAMATE (OCTINOXATE), DIMETHICONE, CYCLOHEXASILOXANE, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) FRUIT JUICE EXTRACT, GLYCERIN, BETULA ALBA (BIRCH) JUICE, DIMETHICONE/DIVINYLDIMETHICONE/SILSESQUIOXANE CROSSPOLYMER, MICA, POLYGLYCERYL-4 ISOSTEARATE, MAGNESIUM SULFATE, CETYL PEG/PPG-10/1 DIMETHICONE, HEXYL LAURATE, CETEARYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, RUBUS CHAMAEMORUS (CLOUDBERRY) SEED EXTRACT, PHENOXYETHANOL, TITANIUM DIOXIDE (NANO), PROPANEDIOL, TRIMETHYLSILOXYSILICATE, CERA MICROCRISTALLINA (MICROCRYSTALLINE WAX), TOCOPHERYL ACETATE, POLYPROPYLSILSESQUIOXANE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, BORON NITRIDE, TRIETHOXYCAPRYLYLSILANE, ALUMINUM HYDROXIDE, HYDROLYZED HYALURONIC ACID, ETHYLHEXYLGLYCERIN, PROPYLENE CARBONATE, HYDROGEN DIMETHICONE, COPPER GLUCONATE, HYDRATED SILICA, MAGNESIUM ASPARTATE, ZINC GLUCONATE, CITRIC ACID, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, CITRONELLOL, PARFUM (FRAGRANCE), (CI 77491, CI 77492, CI 77499) IRON OXIDES, (CI 77891) TITANIUM DIOXIDE. INGREDIENT LISTS BETWEEN DIFFERENT SHADES MAY VARY FROM EACH OTHER.


Podkład dostępny jest w sześciu odcieniach: 1 Porcelain, 2 Ivory, 3 Nude, 4 Warm Nude, 5 Golden, 6 Tan. Jako posiadaczka jasnej skóry zdecydowałam się na odcień 1 PORCELAIN.


LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation



Jak na podkład marki, którą zawsze uważałam za drogeryjną, jest bardzo drogi – w zależności od sklepu 80-100 zł/ 50 ml. Niemniej trzeba przyznać, że wygląda lepiej niż drogeryjnie: ma piękną szklaną buteleczkę ze sprawnie działającą i dozującą sensowne porcje podkładu pompką, całość zapakowana jest jeszcze w ładny kartonik.




LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation
LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation
LUMENE Nordic Nude Natural Glow Fluid Foundation



Podkład ma przyjemny, delikatnie kwiatowy zapach i lekką, płynną konsystencję. Rozprowadza się bardzo łatwo – polecam jednak robić to albo palcami, albo w miarę zbitym pędzlem (mój ulubiony to nieduży pędzel 110 Face Shape Zoeva). Nakładany beutyblenderopodobną gąbką gorzej wtapia się w skórę i może podkreślać pory i nierówności.

Jaki daje efekt? Niesamowicie naturalnej, ale nieco ulepszonej i rozświetlonej (bez lśniących drobinek) skóry. Krycie jest delikatne po średnie, jeśli więc szukacie czegoś solidnie kryjącego, będziecie rozczarowane.

Mam najjaśniejszy odcień, czyli 1 Porcelain, i muszę niestety z przykrością stwierdzić, że nieco ciemnieje po nałożeniu. Na tyle delikatnie, że jestem w stanie go nosić, jednak wolałabym, żeby pozostał w pierwotnym odcieniu. Cieszy mnie, że tylko ciemnieje, a nie staje się pomarańczowy, jak wiele podkładów.

Ładnie nawilża, ale coś za coś: nie należy do podkładów trwałych. W ciągu dnia stopniowo znika z twarzy, jednak łatwo temu zapobiec stosując wcześniej bazę. Najlepiej sprawdza się u mnie Angel Veil NYX – byle w minimalnej ilości.

Na razie używam Natural Glow z przyjemnością, jednak nie wiem, czy kupię go ponownie, bo nie należy do tanich, a poza tym ma trochę konkurentów, w tym innym podkład tej samej marki, o nieco innych właściwościach, ale pięknym efekcie na skórze. O nim jednak innym razem ;).






Próbowałyście podkładów LUMENE?
Macie ulubieńców tej marki?


Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.

Makijaż :: Kukuryku! (L’Oréal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico)

Makijaż :: Kukuryku! (L’Oréal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico)

L'oreal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico



Z okazji trzydziestych urodzin pomadek Color Riche (na rynek zostały wprowadzone w 1985 roku) dostałam już jakiś czas temu zestaw pomadek z nazwą bloga. Fajny bajer, prawda?

Pomadki Color Riche wzbogacone są składnikami takimi jak Omega 3, witamina E i olejek z dzikiej róży, aby zapewnić ustom ochronę, nawilżenie i poczucie komfortu. Dostępne są w szerokiej gamie odcieni i w trzech rodzajach wykończeń: matowym, satynowym i klasycznym. Pachną fiołkiem, jaśminem i irysem.

Mam słabość do czerwieni, nic więc dziwnego, że najbardziej zaprzyjaźniłam się z matowym odcieniem 330 COCORICO★. Co tu dużo o nim pisać: jest przepiękny. Nie za ciepły, nie za chłodny, dosłownie jak stworzony dla mnie. Pomadka jest przyjemnie kremowa, gładko się rozprowadza i nie wysusza ust. 



L'oreal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico
L'oreal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico
L'oreal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico
L'oreal Paris Color Riche Matte 330 Cocorico


Pozostałe kosmetyki wykorzystane w makijażu:

  • podkład L’Oréal True Match Vanilla N2★
  • duo do konturowania Infallible Sculpt 01 Light/Medium★
  • róż theBalm DownBoy
  • eyeliner L’Oréal Super Liner Blackbuster
  • cień Sultry z palety theBalm Nude'tude
  • tusz L’Oréal Volume Million Lashes So Couture★





Lubicie pomadki Color Riche L’Oréal?
Malujecie usta na czerwono?




Podziel się!
Szukasz informacji o innym produkcie? Skorzystaj z WYSZUKIWARKI u góry strony lub zajrzyj do KATALOGU.
Bez względu na to, jak dany kosmetyk do mnie trafił, opisuję wrażenia z jego stosowania całkowicie szczerze. Pamiętajcie, że siłą rzeczy są to opinie osobiste, więc subiektywne. Nie mogę zagwarantować, że dany kosmetyk sprawdzi się u kogoś innego. Produkty, które przysłano mi do wypróbowania, oznaczam symbolem ★.
Copyright © 2014 TESTOWY 3 , Blogger